PODWÓJNE ZWYCIĘSTWO REPREZENTACJI POLSKI

Reprezentacja Polski kobiet pokonała w sobotę Irlandię 81:49 w meczu towarzyskim rozegranym w hali Aqua Zdrój w Wałbrzychu. W niedzielę- bez udziału publiczności- ponowne zwycięstwo biało-czerwonych, tym razem w stosunku 100:69.

Sobota (2.06.2018)

Biało-Czerwone od początku spotkania grały bardziej agresywnie i były skuteczne w ataku. Rozpoczęły to starcie od prowadzenia 4:0, a po późniejszych akcjach Kariny Szybały przewaga wzrosła do dziesięciu punktów. W ekipie Irlandii wyróżniała się Edel Thornton, ale to było za mało, aby zagrozić naszej kadrze. Po 10 minutach było 24:16 m.in. dzięki trafieniu Agaty Dobrowolskiej. W drugiej kwarcie rywalki starały się odrabiać straty, a po trójce Sary Woods zbliżyły się nawet na trzy punkty. Zespół trenera Arkadiusza Rusina zaczął odpowiadać trafieniami Pauliny Misiek, a po rzutach wolnych Karoliny Puss po pierwszej połowie wygrywał 41:30.

Trzecią kwartę Polki rozpoczęły od serii 7:0, a bardzo aktywna była Daria Marciniak. Reprezentacja krok po kroku powiększała prowadzenie – dzięki trafieniu Agaty Dobrowolskiej wzrosło nawet do 20 punktów. W tej części spotkania przyjezdne miały spore problemy z budowaniem ofensywy, a nasza kadra świetnie to wykorzystała. Po 30 minutach było 61:36. Ostatnia kwarta już niewiele zmieniła, ponieważ Biało-Czerwone całkowicie kontrolowały sytuację na parkiecie. Przeciwniczki zagrały trochę lepiej w ataku, ale to Polki zwyciężyły 81:49.

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słabsza, szczególnie w defensywie. Nie może być tak, że zawodniczka, która popełnia stratę jest ostatnia w obronie, bo nie wraca. To jest kanon. Za bardzo uwierzyliśmy też w nasz rzut z dystansu. To jest do poprawy. Mam nadzieję, że jutro zagramy lepiej niż dzisiaj - mówił po meczu trener Arkadiusz Rusin.

 

Polska – Irlandia 81:49 (24:16, 17:14, 20:6, 20:13)

Polska: Marciniak 13, Trzeciak 12, Schmidt 10, Misiek 8, Szybała 8, Dobrowolska 7, Naczk 7, Szajtauer 6, Puss 4, Gertchen 2, Adamowicz 2, Stankiewicz 2, Kotnis 0

Irlandia: E. Thornton 14, O’Dwyer 13, Woods 7, Rockall 6, Dwyer 5, Waters 4, Grace 0, Mckenna 0, O’Leary 0, O’Shea 0, H. Thornton 0

Niedziela (3.06.2018)

Kadra Polski w zamkniętym dla publiczności meczu w hali Aqua Zdrój nie miała problemów z wygraną nad Irlandią 100:69. Podobnie jak wczoraj, dobrze zagrała Daria Marciniak – 21 punktów oraz 7 zbiórek.

Już sam początek spotkania pokazał, iż z całą pewnością to kadra pod wodzą Arkadiusza Rusina będzie rozdawać karty. Po 60 sekundach gry było 6:0, a po trafieniu zza linii 6,75 Marciniak – 21:7. Bardzo skuteczna w pierwszej kwarcie była Paulina Misiek, która rzuciła 10 z 25 punktów całego zespołu. W kolejnych minutach zdecydowanie lepsza obrona była kluczem do zdobywania punktów. Proste akcje i przewinienia rywalek, raz po raz dawały akcje 2+1. Pod koniec pierwszej połowy przewaga przekroczyła 20 punktów – 52:30. Po zmianie stron rywalki rwanymi akcjami odrabiały straty i przy przestoju Polek, trzecią kwartę zagrały na remis (20:20).

Końcówka meczu nie przyniosła większych zmian, na parkiecie pojawiły się wszystkie zawodniczki jakimi dysponował w dniu dzisiejszym trener Rusin i każda z nich dorzuciła punkty do dorobku całego zespołu. Na minutę i 11 sekund przed końcową syreną, dwa celne rzuty wolne Stankiewicz dały wynik 100:69.

Polska – Irlandia 100:69 (25:14, 31:18, 20:20, 24:17)

Polska: Marciniak 21, Szybała 12, Misiek 10, Puss 10, Stankiewicz 10, Gertchen 9, Trzeciak 7, Dobrowolska 5, Adamowicz 5, Kotnis 1

Irlandia: O’dwyer 14, Rockall 12, Woods 11, Grace 9, E. Thornton 7, Waters 5, Mckenna 5, Dwyer 4, O’shea 2

- Gra w obu spotkaniach nie wyglądała tak jak to zakładaliśmy. Rozmawialiśmy wczoraj w sztabie, że jesteśmy na ciężkim etapie, mamy tydzień wolnego do kolejnego zgrupowania i do kolejnych gier z Portugalią. Nic nas jednak nie usprawiedliwia w obronie, ani zmęczenie ani brak szybkości. Stracić 69 punktów, to nie jest dobry wynik. Tracimy punkty w prostych sytuacjach, co nie ma prawa się przytrafiać. Punktowo lepiej zagrała Daria Marciniak i dobrze wykorzystywała przewagę pod koszem. Zabrakło trochę „gry” na desce po obu stronach parkietu, lecz jest to z całą pewnością do poprawy. Można śmiało powiedzieć, że oba spotkania zagrała dobrze – powiedział po meczu trener Arkadiusz Rusin.

źródło: pzkosz.pl

Podziel się ze znajomymi

2013 Wszelkie prawa zastrzeżone przez AQUA-ZDRÓJ Sp. z o.o.- Wdrożenie www.960pixels.pl